Dolina Loary

Dzisiaj rano miałam dylemat czy wsiadać na motocykl czy zostać jeden dzień dłużej w hostelu… Jadąc motocyklem przeziębienie daje nieźle w kość, lecz z drugiej strony miałam świadomość, że rozleniwienie też może źle wpłynąć na mnie, a więc zapadła szybka decyzja – wskakuje na VanVana i jadę dalej.. podziwiać „dolinę Loary”!

I jak się okazuje była to chyba trafna decyzja, bo jazda motocyklem nie tylko poprawia humor, ale i samopoczucie, a może to widoki miały na mnie taki zbawienny wpływ… Jedno jest pewne miasta, miasteczka, wsie centralnej części Francji urzekają!!! Szkoda, że w Polsce nie dba się o stare dworki i pałace jak tutaj ;/

News dzięki Samsung.

Ten wpis został opublikowany w kategorii wyprawa. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Dolina Loary

  1. MarekWayne pisze:

    Zdrowia życzę a pogoda nie będzie rozpieszczać , to już połowa października ale powitanie będzie gorące !!!

Dodaj komentarz